Sołowki – Archipelag GUŁAG

Leżące na uboczu cywilizacji Wyspy Sołowieckie to miejsce unikatowe w skali Europy. Na tym niedużym archipelagu na Morzu Białym miesza się krwawa, ponura historia łagrów, mistyczna duchowość rosyjskiego prawosławia oraz fascynująca dzika natura. Pomimo atrakcyjności miejsca, na Sołowki docierają jedynie nieliczni, indywidualni turyści. Wyspy niemal nie pojawiają się w programach wycieczek do Rosji.

Wyspy więzienne

Zsyłanie skazańców na Sołowki wbrew pozorom nie jest wymysłem komunistów, lecz ma tradycję dużo dłuższą. Pierwsi więźniowie trafili tu już w XVI wieku. Jednak to bolszewicy do perfekcji opanowali znęcanie się nad ludźmi i to oni w 1923 utworzyli na wyspach pierwszy łagier zwany SŁON. Z powodu chorób, niedożywienia i okrucieństwa strażników do 1939 roku zginęło tu co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi To od sołowieckiego obozu nazwę wziął Aleksander Sołżenicyn pisząc „Archipelag Gułag”. To tutaj bohater „Mistrza i Małgorzaty”, poeta Iwan Bezdomny chciał zsyłać Immanuela Kanta. Dziś drewniane baraki pozostałe po „Słoniu” to jedno z najbardziej upiornych miejsc jakie możemy zobaczyć podczas wycieczki do Rosji. Można sobie tylko wyobrazić, jak więźniowie przeżywali tu mroźne, arktyczne zimy.

Klasztorna twierdza

Monastyr Sołowiecki powstał już w połowie XV wieku jako największa forteca na północy ówczesnej Rosji. W początkach swego istnienia był najważniejszym ośrodkiem gospodarczym i politycznym na Morzu Białym. Braciszkowie handlowali m.in. pozyskiwaną z morskiej wody solą. W drugiej połowie XVII wieku sprzeciwiający się reformom patriarchy Nikona mnisi zbuntowali się. Car wysłał na klasztor wojsko, które jednak zdobyło go dopiero po 8 latach. Zakonników wymordowano. Obecnie ogromny, otoczony grubymi murami monastyr Sołowiecki to jeden z zabytków z listy UNESCO i popularny cel wycieczek do Rosji. Przybywa tu również wielu pielgrzymów, klasztor jest jednym z najświętszych miejsc w kraju.

Tajga i kamienne kręgi

Wyspy Sołowieckie to nie tylko łagry i klasztor. To również wspaniała, arktyczna przyroda, jakże odmienna od polskiej. Po okolicznej, pełnej niewielkich jezior tundrze i tajdze najlepiej poruszać się terenowym samochodem. Cóż, przejażdżka trzydziestoletnią Ładą Nivą to jedna z większych atrakcji wycieczki do Rosji. Warto znaleźć również datowane na wiek 3 tysięcy lat kamienne kręgi- wymowne świadectwo, że ludzie mieszkali tu dużo wcześniej przed przybyciem duchownych.

admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.